Pierwszy post będzie o ombre, które zrobiłam w czwartek :) Oczywiście byłam u fryzjerki. Miałam w planach także ścięcie końcówek, ponieważ były bardzo zniszczone przez prostownicę. Ombre było robione rozjaśniaczem, za wszystko, czyli za ścięcie końcówek, zrobienie ombre, mycie, suszenie i prostowanie zapłaciłam 82 zł, więc nie aż tak dużo, jednak to wszystko i tak zależy od fryzjera ;)
Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona, kolor wyszedł wyrazisty, a moje włosy w końcu są miękkie, błyszczące i przede wszystkim gładkie! Oczywiście stosuje olejek po każdym umyciu włosów, aby nawilżyć blond końcówki :)









Bardzo ładne masz włoski. :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na konkurs. :)
http://evelinololove.blogspot.com/2015/07/konkursowo.html
Dziękuję! ;))
UsuńŚlicznie Ci w ombre ;)!Na moim blogu pojawił się nowy post : http://kingefashion.com/breasted-denim-skirt/- zapraszam serdecznie :)! Dodaję do obserwowanych, będę zaglądać tutaj częściej. Buziaki, Kingefashion:*
OdpowiedzUsuńDziękuję! ;)) Również dodałam do obserwowanych ;)
OdpowiedzUsuń