Pierwszy post będzie o ombre, które zrobiłam w czwartek :) Oczywiście byłam u fryzjerki. Miałam w planach także ścięcie końcówek, ponieważ były bardzo zniszczone przez prostownicę. Ombre było robione rozjaśniaczem, za wszystko, czyli za ścięcie końcówek, zrobienie ombre, mycie, suszenie i prostowanie zapłaciłam 82 zł, więc nie aż tak dużo, jednak to wszystko i tak zależy od fryzjera ;)
Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona, kolor wyszedł wyrazisty, a moje włosy w końcu są miękkie, błyszczące i przede wszystkim gładkie! Oczywiście stosuje olejek po każdym umyciu włosów, aby nawilżyć blond końcówki :)









